dosłownie
Moja M. jest kompletnie zauroczona tym chłopakiem. Nie widzi, nie dociera do niej nic, nie chce dopuścić do siebie,że jest inaczej, e ten chłopak ją tak na prawdę wykorzystuje.
Z moim bliskim kolegą gejem, też nie za dobrze. Problemy go przerastają, nie potrafi sobie poradzić.
Ja nie wiem co mam już robić. Nie chce o tym myśleć, nie dziś.
Ogarniam się szybko,zaraz będę jechać do P., o 19:00 przychodzi reszta, nie wiem jakim cudem w tym małym domku ma się zmieścić 30 osób haha. Mam nadzieję, że obejdzie się bez przypału,płaczu,kłótni, rzygania, że będziemy się dobrze bawić :D
Jednocześnie wam też życzę
Moja M. jest kompletnie zauroczona tym chłopakiem. Nie widzi, nie dociera do niej nic, nie chce dopuścić do siebie,że jest inaczej, e ten chłopak ją tak na prawdę wykorzystuje.
Z moim bliskim kolegą gejem, też nie za dobrze. Problemy go przerastają, nie potrafi sobie poradzić.
Ja nie wiem co mam już robić. Nie chce o tym myśleć, nie dziś.
Ogarniam się szybko,zaraz będę jechać do P., o 19:00 przychodzi reszta, nie wiem jakim cudem w tym małym domku ma się zmieścić 30 osób haha. Mam nadzieję, że obejdzie się bez przypału,płaczu,kłótni, rzygania, że będziemy się dobrze bawić :D
Jednocześnie wam też życzę
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !

xoxo
Tagi:
sylwester
31.12.2011 o godz. 15:34
komentuj (4)
*****
Wczoraj przesiedziałam ponad 4 godziny na rozmowie na skype z tym chłopakiem z Norwegii - niesamowite, jacy wszyscy faceci są podobni do siebie.
Przez co poszłam później spać niż planowałam, wręcz padłam na poduszkę. Potem obudziłam się o 5 rano i mimo tego, że byłam zmęczona ,nie mogłam zasnąć. Wszystko mnie bolało. Teraz jestem jakby rozdrażniona trochę, wtuliłabym się w poduszkę, wzieła czekoladę, duży kubek z kawą i namalowała coś. Dokładnie obraz na konkurs, jakiś znak zodiaku.
Jaki ? Na pewno nie chcę walnąć pierwszego lepszego. Chce coś najpierw wiedzieć o nim, bo chce związać to co namaluję z autentycznymi cechami. No w tym wypadku najwięcej wiem o rybie.
Czytałam trochę o niej jeszcze w horoskopach i zszokował mnie fakt, jak wiele jest prawdy w tym co piszą. Jak wiele cech opisujących rybę, rzeczywiście oddaje to jaka jestem. I jak w tym momencie wiele jest osób podobnych do mnie.
Nie chce mi się wierzyć, że rzeczywiście tyle cech przypisuje nam sam znak zodiaku. Przeraża mnie to.
Nigdy nie wierzyłam w horoskopy, czytałam je dla zabawy, teraz widzę w nich trochę prawdy.
A wracając, nie mogę tego zrobić, bo
po pierwsze odchudzam się. No jakby się odchudzam, ciągle staram się ograniczyć takie pyszności, zwłaszcza teraz po świętach i teraz przed sylwestrem, kiedy będzie trochę picia.
po drugie, nie mam czasu. Umówiłam się z dziewczynami na pidżama party. Wiem,że będzie fajnie, ale mimo tego nie chce mi się tam iść.
Ale nie mogę być taka delikatnie aspołeczna, chcę spędzić z nimi każdą wolną chwilę, kiedy mam okazję bycia tutaj. Boję się, że o mnie w końcu zapomną.
Więc trzeba zebrać pośladki, spakować torbę i oznajmić rodzicielce ,że nie będzie mnie dzisiaj na noc w domu :3
xoxo
~ Thomas, show me your face now !
- noo
~ I see only your leg
- I know
~ hm... sexy haha
- yeah hahah i'm sexy and i know it
- noo
~ I see only your leg
- I know
~ hm... sexy haha
- yeah hahah i'm sexy and i know it
Tagi:
pidżama party
-Wieszysz w miłość ?
~nie
-Dlaczego ?
~Po co mam wierzyć w coś co nie istnieje ?
dialog w moim pesmistycznym śnie
Nieskończony rysunek, który zapewne nie zostanie już skończony. Tak jak zawsze. Nie wiem dlaczego, ale prawie nigdy nie kończe swoim prac. Ogólnie muszę więcej rysować, bo właściwie robię to tylko na lekcjach w szkole.
Muszę nad tym popracować - w przyszłym roku. To będzie moje postanowienie noworoczne.
Tak samo jak zrzucenie paru kilogramów i popracowanie nad angielskim. Z tym pierwszym jest w mmiare dobrze, ale jeśli chodzi i język to dupa, odpuściłam sobie ostatnio.
Co by tu jeszcze... miej pić xD
Przyłożyć się do niektórych lekcji - hahahaha
No i jak na razie mam tyle postanowień, jeszcze parę się dopisze i mam nadzieję, że tym razem je spełnie :>
Łudze się, nie ?
~nie
-Dlaczego ?
~Po co mam wierzyć w coś co nie istnieje ?
dialog w moim pesmistycznym śnie
Nieskończony rysunek, który zapewne nie zostanie już skończony. Tak jak zawsze. Nie wiem dlaczego, ale prawie nigdy nie kończe swoim prac. Ogólnie muszę więcej rysować, bo właściwie robię to tylko na lekcjach w szkole.
Muszę nad tym popracować - w przyszłym roku. To będzie moje postanowienie noworoczne.
Tak samo jak zrzucenie paru kilogramów i popracowanie nad angielskim. Z tym pierwszym jest w mmiare dobrze, ale jeśli chodzi i język to dupa, odpuściłam sobie ostatnio.
Co by tu jeszcze... miej pić xD
Przyłożyć się do niektórych lekcji - hahahaha
No i jak na razie mam tyle postanowień, jeszcze parę się dopisze i mam nadzieję, że tym razem je spełnie :>
Łudze się, nie ?
Tagi:
postanowienia
~ Mam problem
- Ja też. A co się stało ?
~ rozmiarem bluzy bo chce dluga ale dopasowana a tak sie nie da jak wezme dluzsza to bedzie luzna pewnie a za krotkiej nie wezme
- no to musisz wziąć dłuższą i będzie trochę szersza, moze da się ją zwęzić.
~ no w sumie. A jaki Ty masz problem ;> ?
Jaki mam problem? Za 5 dni jadę do Zakopanego. Został nam niecały tydzień żeby spędzić razem czas, żeby spędzić niesamowite, niezapomniane chwile, coś co będę wspominać, co za parę lat wywoła uśmiech na mojej twarzy, tylko 5 dni żeby zrobić coś szalonego, coś naszego, tak mało czasu pozostało ,żebyśmy mogły nacieszyć się wspólnym towarzystwem. Wracam i od razu jadę tam. Będę sama w wielkim mieście. Nie znając nikogo, ani niczego. Pozostawiona sama sobie. Z daleka od domu, z daleka od rodziny, od was ,od miejsc i ludzi przy których czuję się bezpiecznie, których kocham ( a ,do tego mam mieszane uczucia do jednego kolegi, próbuje je odepchnąć od siebie, zapomnieć ,ale nie potrafię. Do kolegi który podoba się bliskiej mi osobie) Będę sama jak palec … niee, będzie przy mnie ‘tęsknota’. All day, all night . Będę wypłakiwać się w poduszkę, będę czuła pustkę w sercu.
To co ,że obiecałam ,że będę wracać co weekend. Przecież z czasem przestanę. Nie będę miała po co wracać, do kogo. Tyle mnie ominie, tyle stracę, zacznę się źle czuć w waszym towarzystwie. Oddalimy się od siebie. Będę jak obca. Stracę was.
Teraz nie wiem nic, nie jestem pewna ,czy to był dobry wybór, czy czasem nie popełniłam błędu. Na pewno właśnie tego chciałam? Co będzie jak dowiem się co tak naprawdę pragnę, a będzie już za późno ?
Do tego moja mama nie pamięta, że zgodziła się ,żebym odpuściła sobie bierzmowanie i jest zła na mnie ,że nie poszłam na egzamin. Nie wiem co mam zrobić. I mam problem.
- aa ,bo do bursy będzie mi potrzebny toster i czajnik , umówie sie ze wpsólokatorką ,żeby każda po jednym kupiła ,ale nie wiem które mi się bardziej opłaca haha
- Ja też. A co się stało ?
~ rozmiarem bluzy bo chce dluga ale dopasowana a tak sie nie da jak wezme dluzsza to bedzie luzna pewnie a za krotkiej nie wezme
- no to musisz wziąć dłuższą i będzie trochę szersza, moze da się ją zwęzić.
~ no w sumie. A jaki Ty masz problem ;> ?
Jaki mam problem? Za 5 dni jadę do Zakopanego. Został nam niecały tydzień żeby spędzić razem czas, żeby spędzić niesamowite, niezapomniane chwile, coś co będę wspominać, co za parę lat wywoła uśmiech na mojej twarzy, tylko 5 dni żeby zrobić coś szalonego, coś naszego, tak mało czasu pozostało ,żebyśmy mogły nacieszyć się wspólnym towarzystwem. Wracam i od razu jadę tam. Będę sama w wielkim mieście. Nie znając nikogo, ani niczego. Pozostawiona sama sobie. Z daleka od domu, z daleka od rodziny, od was ,od miejsc i ludzi przy których czuję się bezpiecznie, których kocham ( a ,do tego mam mieszane uczucia do jednego kolegi, próbuje je odepchnąć od siebie, zapomnieć ,ale nie potrafię. Do kolegi który podoba się bliskiej mi osobie) Będę sama jak palec … niee, będzie przy mnie ‘tęsknota’. All day, all night . Będę wypłakiwać się w poduszkę, będę czuła pustkę w sercu.
To co ,że obiecałam ,że będę wracać co weekend. Przecież z czasem przestanę. Nie będę miała po co wracać, do kogo. Tyle mnie ominie, tyle stracę, zacznę się źle czuć w waszym towarzystwie. Oddalimy się od siebie. Będę jak obca. Stracę was.
Teraz nie wiem nic, nie jestem pewna ,czy to był dobry wybór, czy czasem nie popełniłam błędu. Na pewno właśnie tego chciałam? Co będzie jak dowiem się co tak naprawdę pragnę, a będzie już za późno ?
Do tego moja mama nie pamięta, że zgodziła się ,żebym odpuściła sobie bierzmowanie i jest zła na mnie ,że nie poszłam na egzamin. Nie wiem co mam zrobić. I mam problem.
- aa ,bo do bursy będzie mi potrzebny toster i czajnik , umówie sie ze wpsólokatorką ,żeby każda po jednym kupiła ,ale nie wiem które mi się bardziej opłaca haha
xoxo
Tagi:
problem



